Kibice > Mazowieckie Ekipy > Mazur Karczew

Herb Mazura Karczew

MAZUR KARCZEW

 

Rok założenia: 1942

 

Zgody: ---

 

Układy: ---

 

Kosy: ---

 

Młyn: 25-50

 

Fan-Cluby: Otwock Wielki

 

Grupy: Rat Boyz '03

 

Ziny: ---

 

Flagi: Mazur Karczew, Rat Boyz `03, Mazur, barwówka, Karczew Polska, Karczew Legia, Forza Mazur

 

Najliczniejszy wyjazd: Otwock: 100 osób

 

Internet: www.mazurkarczew.pl


Opinia o Świcie i jego kibicach: Z kibicami Świtu nie mieliśmy się jeszcze okazji spotkać na szlaku kibicowskim, jednak opinię mamy pozytywną, choćby poprzez wspólne sympatyzowanie z Legią. Ostatni sezon pokazał, że mają spory potencjał no i zaczęli go wykorzystywać. Oby tak dalej.

 

 

 

Opis działalności:
Za początek kibicowania w Karczewie można uznać rok 2003, choć pierwsza grupa fanów pojawiła się w Karczewie już w roku 1998 pod nazwą MK`98. Na jesieni sezonu 02/03 15 kibiców Mazura udało się na mecz derbowy z OKS-em Otwock, mając na wyposażeniu jedną flagę na płot i kilka na kiju. Na tym meczu fani z Otwocka próbowali zdobyć jedyne płótno karczewian, ale na próbach się skończyło, gdyż flaga ostatecznie lekko potargana właściciela nie zmieniła.

Potem było już tylko lepiej, w meczach u siebie młyn przez cały sezon oscylował w granicach 30-40 osób. RatBoyz`si (bo tak nazywa się grupa kibiców Mazura) zaliczali też w miarę możliwości wyjazdy swojej drużyny, które mimo, że nie w porażających liczbach były regularne. Frekwencja w młynie utrzymywała się do końca sezonu(nie licząc rewanżowych derbów, kiedy zebrało się ok. 150 osób), pod koniec którego mogliśmy cieszyć się z awansu.

Kolejny sezon przyniósł ze sobą o wiele ciekawszych przeciwników, co również odbiło się na formie kibicowskiej. Pod względem liczb nie zmieniło się zbyt wiele, ponieważ zarówno u siebie, jak i na wyjazdach zaobserwować było można stałą formę. Z ciekawszych spotkań na pewno można wyróżnić mecze z Dolcanem Ząbki, Olimpią Warszawa czy Narwią Ostrołęka, które traci u nas flagę (później odbitą). Wraz z końcem sezonu kibiców dopadł kryzys.
Po półrocznej przerwie ruch kibicowski w Karczewie został reaktywowany wraz z początkiem rundy wiosennej sezonu 2005/2006. Skład został nieco przewietrzony, nastąpił często spotykany dopływ świeżej krwi. Można powiedzieć, że wszystko zaczęło się od podstaw, a jak każdy wie ma to
swoje plusy i minusy. Początki jak zawsze nie były łatwe, jednak z czasem liczebność na meczach, oprawy, a także sam doping uległ dużej poprawie. Wyjazdy co prawda były jeszcze odpuszczane, jednak u siebie potrafiliśmy się kilka razy zebrać w większej grupie. Z elementami ultras też nie było najgorzej, co udowodniliśmy kilkakrotnie. Kolejny rok zmagań na froncie mazowieckim przyniósł kolejną zwyżkę formy, udało się zaliczyć pierwsze po dość długiej przerwie wyjazdy, skonsolidować stałą ekipę i podtrzymywać to, co robiliśmy do tej pory. Mieliśmy też
okazję po raz trzeci i czwarty w tym wieku zmierzyć się z przeciwnikami zza miedzy (OKS). O ile jesienne derby obfitowały w wydarzenia pozaboiskowe, o tyle w rewanżu było o wiele nudniej. W meczu w Karczewie kibice z Otwocka przed pierwszym gwizdkiem postanowili wybrać się pod sektor Mazura. Obeszło się bez żadnych strat po jednej, jak i po drugiej stronie, po krótkiej młócce na boisku.

W tym spotkaniu zaprezentowaliśmy dwie oprawy, które zdobyły potem uznanie wśród kibiców z naszego podwórka. Najliczniejszym jak dotąd wyjazdem Mazura były ostatnie derby w Otwocku, gdzie pojawiliśmy się w ok.100 osób. Rekord frekwencji u siebie miał natomiast miejsce na wyżej wspomnianym meczu w Karczewie - 180 osób.

 

Mazur Karczew

Galeria Mazura Karczew